Afleveringen
-
W tym odcinku Aktówki Kryminalnej cofamy się o ponad 25 lat do sprawy Joanny Matjaszek – 18-letniej dziewczyny, której historia do dziś budzi wiele pytań.
Wszystko zaczęło się od relacji, która z czasem stawała się coraz bardziej skomplikowana. Pojawiły się konflikty, emocje i wydarzenia, które na zawsze odmieniły życie najbliższych Joanny. Jedna z ostatnich kłótni okazała się szczególnie istotna dla późniejszego śledztwa.
Mimo upływu lat i licznych działań podejmowanych przez śledczych, sprawa przez długi czas pozostawała niewyjaśniona. Pojawiały się różne hipotezy, analizowano kolejne tropy, jednak wiele pytań nadal pozostawało bez odpowiedzi.
Kim była Joanna Matjaszek?
Co wydarzyło się w ostatnich dniach przed tragedią?
Dlaczego ta sprawa przez lata wzbudzała tyle emocji i kontrowersji?
Zapraszam do wysłuchania kolejnego odcinka Aktówki Kryminalnej.
-
Martyna Słowikowska miała zaledwie 21 lat. Mieszkała wraz z samotnie wychowującą ją matką na warszawskiej Woli. Była młodą kobietą, która dopiero wkraczała w dorosłe życie. Studiowała, pracowała i miała przed sobą wiele planów na przyszłość.
6 lutego 2014 roku miał być dla niej zwyczajnym dniem. Nic nie zapowiadało tragedii, która już za kilka godzin na zawsze odmieni życie jej bliskich.
Tego dnia ktoś zapukał do drzwi.
Martyna nie miała powodów do obaw. Przebywała we własnym domu, miejscu, które powinno dawać poczucie bezpieczeństwa. Nie spodziewała się, że za tymi drzwiami czeka zagrożenie, którego nie sposób było przewidzieć.
Gdy jej matka, około godziny 17 wróci z pracy, odryje coś przerażającego
W tym odcinku Aktówki Kryminalnej przedstawiamy historię Martyny Słowikowskiej — młodej kobiety, której życie zostało brutalnie przerwane. To opowieść o zaufaniu, tragedii oraz śledztwie, które krok po kroku doprowadziło do poznania prawdy.
-
Zijn er afleveringen die ontbreken?
-
Ania Jędrkowiak miała zaledwie 21 lat. Była utalentowaną muzycznie i plastycznie dziewczyną z Koszalina. W 2019 roku wyjechała do Wielkiej Brytanii, aby studiować i realizować swoje marzenia. Rozpoczęła naukę na University of West London.
Dla bliskich była osobą ambitną, pracowitą i pełną planów na przyszłość. Nic nie wskazywało na to, że zwykły dzień zakończy się tragedią.
W nocy z 16 na 17 maja 2022 roku Ania skończyła zmianę w restauracji Las Iguanas i wraz ze swoim przyjacielem wracała do domu ulicami South Ealing. Nie wiedziała, że ktoś od wielu godzin obserwuje każdy jej krok.
W tym odcinku Aktówki Kryminalnej przedstawiamy historię Ani Jędrkowiak – młodej Polki, która wyjechała do Londynu w poszukiwaniu lepszego życia. To opowieść o marzeniach, trudnych relacjach i obsesji. Wydarzenia tej nocy, strząsnęły mieszkańcami Londynu oraz całą Polonią na Wyspach.
To jedna ze spraw kryminalnych, która nie została opowiedziana szerszej widowni, w Polskim True Crime.
-
Edyta Wieczorek mieszkała w Ząbkach pod Warszawą. Miała 30 lat, stałą pracę i uporządkowane życie. Własne mieszkanie. Samochód. Plany na przyszłość.
Nie należała do osób, które szukają ryzyka. Chciała tego, czego pragnie wielu ludzi – miłości i poczucia bezpieczeństwa.
Wtedy pojawił się on.
Mężczyzna, który wydawał się spełnieniem jej marzeń. Tajemniczy, romantyczny i przekonujący. Opowiadał historie, które brzmiały jak scenariusz filmu.
Problem polegał na tym, że niemal każde jego słowo było kłamstwem.
10 listopada 2005 roku Edyta wychodzi na spotkanie z mężczyzną, któremu zaufała. Na spotkanie, z którego już nigdy nie wróci.
Co wydarzyło się tego dnia? Dlaczego przez lata nie udało się odnaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania? I jak śledczy krok po kroku próbowali rozwikłać jedną z najbardziej zagadkowych spraw kryminalnych w Polsce?
To historia Edyty Wieczorek – sprawa, która do dziś budzi emocje i pozostawia wiele znaków zapytania.
-
21-letnia Anna Kurkowska mieszkała w Zambrowie. Gdy poznała w internecie młodego mężczyznę o imieniu Andrzej, nic nie wskazywało na to, że ta znajomość zakończy się tragedią. Rozmowy, wiadomości i w końcu propozycja spotkania wydawały się czymś całkowicie zwyczajnym. „Hej, spotkajmy się” — krótka wiadomość, która miała być początkiem niewinnej randki.
15 sierpnia 2008 roku Ania wychodzi z domu. Informuje mamę, że spotyka się z poznanym chłopakiem i wróci później. Jednak z biegiem godzin sytuacja zaczyna budzić niepokój. Telefon dziewczyny nagle przestaje odpowiadać, a ona sama nie wraca do domu i nie daje żadnego znaku życia.
To początek historii, która wstrząsnęła całą Polską. Śledczy odkrywają kolejne fakty prowadzące do jednej z najgłośniejszych i najbardziej poruszających spraw kryminalnych ostatnich lat. W tym odcinku przedstawiam przebieg wydarzeń, ustalenia śledztwa oraz kulisy sprawy Anny Kurkowskiej.
-
Sebastian był zwykłym 28-latkiem mieszkającym w Myszyńcu. Jak wielu młodych ludzi, od czasu do czasu wychodził ze znajomymi, by spędzić wspólnie wieczór.
13 lipca 2024 roku nic nie zapowiadało tragedii. W letni wieczór Sebastian otrzymuje krótką wiadomość z propozycją spotkania ze znajomymi. Zgadza się i chwilę później wychodzi z domu, nieświadomy, że będzie to ostatni raz, gdy widziano go żywego.
Następnego dnia mężczyzna nie pojawia się w pracy. Jego telefon milczy, a rodzina zaczyna gorączkowo szukać odpowiedzi. Kontaktuje się ze znajomymi Sebastiana, jednak nikt nie potrafi wyjaśnić, co wydarzyło się tamtej nocy.
Z czasem sprawa zaczyna budzić coraz więcej pytań. Czy wszyscy mówią prawdę? Dlaczego relacje świadków nie są spójne? I czy osoby, które od początku deklarowały pomoc, wiedzą znacznie więcej, niż chcą ujawnić?
To historia Sebastiana G. — zaginięcia, które przerodziło się w jeden z najbardziej tajemniczych i poruszających przypadków ostatnich miesięcy.
-
Joanna Gibner miała zaledwie 23 lata, gdy podczas dyskoteki w Dywitach poznała Marka — mężczyznę, który kilka miesięcy później został jej mężem. Para zaręczyła się po kilku tygodniach znajomości, a już 4 miesiące od pierwszego spotkania stanęła na ślubnym kobiercu.
To, co z pozoru wyglądało jak historia rodem z romantycznego filmu, bardzo szybko zamieniło się w dramat. Według relacji bliskich pierwsze akty przemocy miały pojawić się już podczas nocy poślubnej. Zaledwie 3 tygodnie po ślubie Joanna Gibner zniknęła bez śladu.
Rok później do rodziny zaczęły docierać kartki wysyłane rzekomo zza granicy. Joanna miała w nich informować, że nie chce utrzymywać żadnego kontaktu z bliskimi. Jej matka od początku nie wierzyła jednak w tę wersję wydarzeń. Intuicja podpowiadała jej, że córce stało się coś znacznie gorszego.
Po 24 latach nastąpił przełom, który na nowo poruszył całą Polskę.
W tym odcinku przedstawiam historię zaginięcia Joanny Gibner — jednej z najbardziej tajemniczych spraw kryminalnych w Polsce.
-
Młoda dziewczyna z Nowej Rudy wyrusza do Wrocławia, aby rozpocząć studia i nowe życie.
Dorota Jodłowska była uśmiechniętą i otwartą 21-latką. Lubiła imprezować oraz poznawać nowych ludzi. Nowe miasto dawało jej wiele możliwości i nadzieję na przyszłość.
W czwartek, 15 marca 2001 roku, wyszła wraz ze znajomymi ze studiów do klubu. Nikt z nich nie przypuszczał, że będzie to ostatni raz, kiedy zobaczą ją żywą.
Gdy koledzy z uczelni postanowili wracać do domu, Dorota oznajmiła, że zostanie jeszcze chwilę z nowo poznanymi podczas imprezy mężczyznami.
Trójka nowych znajomych miała odwieźć ją do mieszkania…
Niestety, dziewczyna nigdy do niego nie dotarła.Jedna z najbardziej poruszajacych historii kryminalnych Wrocławia.
-
Pani Jadwiga jak co dzień wracała do domu autobusem.
Tuż obok niej stał mężczyzna, który od samego początku wydawał się jej dziwny.Z autobusu wysiedli razem, jednak mężczyzna został jeszcze przez chwilę na przystanku, nerwowo kręcąc się przy rozkładzie jazdy.
Niedługo później córka Jadwigi — Barbara Ż. — wracała z praktyk w Zielonej Górze.
Wysiadła z autobusu PKS… i zniknęła bez śladu.Co wydarzyło się tamtego dnia?
Dlaczego śledztwo trwało tak długo?Po 27 latach zapadł wyrok.
Wtedy matka Barbary powiedziała jedno zdanie:„Od zawsze wiedziałam, że to on”.
-
6 czerwca 1996 roku, 11-letnia Paulina Dominiuk wychodzi z domu, aby pojechać na weekend do swojej babci w niedalekiej wsi. Z Morzyczyna planuje pojechać autobusem w stronę Grzędzic, od których oprócz przejazdu, dzielił ją krótki spacer.
Gdy po kilku dniach dziewczynka nie wraca do domu, jej mama wysyła jej starszą siostrę, aby bezpiecznie odebrała Paulinę od babci.
Koszmar rodziny Dominiuk zaczyna się w momencie, gdy babcia z przerażeniem stwierdza, że Pauliny w ogóle u niej nie było...