Afleveringen
-
Słynna wypowiedź Olgi Tokarczuk o AI powinna dać nam do myślenia. Zamiast świętego oburzenia lub niemądrych prób obrony jej stanowiska, warto zapytać co mówi nam ono o naszej relacji do sztucznej inteligencji, a także o tym, co przez nią w życiu człowieka niezastępowalne. A także dlaczego nie chroni już tego literatura. Może nadszedł czas, by ogłosić koniec literatury i na nowo zdefiniować zadanie pisania?
-
W tym odcinku rozwijam odpowiedzi na dwa pytania, które z okazji Wielkanocy zadano mi w telewizyjnych “Kwiatkach polskich”.
Pierwsze: “Czy duchowość bez religii jest możliwa?”
Drugie: “Czy współczesny człowiek szuka w życiu sensu czy komfortu?”
Odpowiadam, dotykając wielu kwestii związanych z tymi pytaniami, ale też oddając głos mojemu ulubionemu filozofowi i ulubionemu poecie, a także przyrodzie - kamieniom i ptakom przede wszystkim.
-
Zijn er afleveringen die ontbreken?
-
O budzącym się życiu, stęchliźnie rozmarzającej ziemi, kole życia i śmierci, wiośnie, Nowej Hucie, wewnętrznym wyzwoleniu i sprawach z tym związanych. Ze wspaniałego, nowo otwartego baru kawowego “Przełom” na krakowskim Kazimierzu.
-
Odspawany od social mediów zapraszam na relację z czasu offline, poza rytmem narzuconym przez technologię i rynek, w milczeniu trwania wobec pustki, pełni i niewiadomego.
Opowiadam też o greckiej podróży Heideggera, o tym, czym jest (staro)grecki początek i jego dar dla nas, czyli możliwość przebywania w tym, co przychodzi, otwiera nam świat, daje nam zadomowienie i niesamowitość.
Kawę wypiłem we wspaniałym barze Punkt na krakowskim Podgórzu.
-
Opowiadam o tym, jak udało mi się uwolnić od social mediów i jak bardzo tego wszyscy potrzebujemy. A zarazem o tym, że często jest to praktycznie niewykonalne, bo zawładnęła nami technologiczna machinacja. W tym kontekście wracam raz jeszcze do Heideggera. Pojawiają się też wiersze Ritsosa, które ostatnio przełożyłem i które - choć nie wprost - wiele mają wspólnego z tym zagadnieniem.
-
O świętach niewierzącego i czasie sprofanowanym, o greckim ogrodzie i jego aromatach, o byciu, które odsłania, o Heideggerze, istocie techniki, zasobach i uwalniającym przestworze. I o wielu innych sprawach… Zapraszam!
Jak możesz to polub i udostępnij dalej…
-
Bycie. Zatroszczyć się o nie. Otworzyć się na nie. Zamieszkać w nim... Zamiast alienacji, dezorientacji, frustracji i technologicznego uzależniania. A przy okazji dużo o Heideggerze, o jego podróży do Grecji, o moim przebywaniu we Wiedniu, o Instytucie Nauk o Człowieku i jego niegdysiejszych gościach.
Dobrego słuchania.
Jeśli podoba Ci się ten podcast, zaobserwuj go. Możesz też postawić mi kawę.
-
Marzenie o technicznej nieśmiertelności jako bluźnierstwo przeciwko życiu i chora fantazja niebezpiecznych jednostek (politycznych dyktatorów i kapitalistycznych hegemonów). A wszystko to we wiedeńskim domu Hundertwassera, którego sztuka jest dowodem, że szacunek dla natury i oddychanie w rytmie życia są wciąż możliwe.
-
O otchłani raz jeszcze, tym razem z kawiarni Gota, również we Wiedniu. O tym, że otchłań jest najpiękniejsza i najważniejsza ze wszystkiego. I że można ją usłyszeć a nawet zobaczyć słuchem, jak śpiewa. Tylko dla oczu pozostaje niewidzialna. Usłyszycie też fragmenty książki, którą kończę pisać. Mam nadzieję, że będziecie na nią po tym odsłuchaniu czekać.
-
O demokracji i jej związkach z chaosem, który musi nadejść. I o tym, że w naszym świecie demokracji już raczej od dawna nie ma. O Grekach, którzy z chaosu świat wywodzili (Hezjod i Anaksymander) i o ich nowoczesnych pobratymcach Schopenhauerze oraz - całkiem nowa, niesamowita postać w moim podcaście! - Corneliusie Castoriadisie. Prosto z niesamowitej wiedeńskiej kawiarni “Schopenhauer Café”, zaraz po kanapce ze szczypiorkiem i jajku w szklance. No i przy wyśmienitej kawie oczywiście!
-
Dziś o tym, że sensem myślenia jest odkrywanie tego, co niesamowite i nieoswajalne, w sercu naszej zupełnie zwyczajnej codzienności. Dzięki czemu codzienność ta wydobywa się z ogłupienia i trywialności. W wiedeńskiej Cafe Jelinek towarzyszą mi, zrośnięci w jedno, Heraklit i Heidegger, no i tutejsza wspaniała kawa.
-
Jak wyjaśnić naturę kapitalizmu, który nas dopada, osacza, masakruje więź społeczną, napędza indywidualne i zbiorowe egoizmy (z nacjonalizmami na czele), trwale zniekształca ludzką podmiotowość? Spróbuję rozjaśnić to jednym z najbardziej zagadkowych greckich mitów z serca starożytnej Arkadii. Odcinek inspirowany wyprawą na górę Zeusa-Wilka, lekturą Platona i Pauzaniasza, nagrany w słonecznej jak zawsze Grecji.
-
Odwlekanie, opóźnianie, opór jako szansa, którą nam daje życie, czyli o prokrastynacji całkiem inaczej. W pustoszejącym ogrodzie mojego zmarłego ojca, z poezją Ritsosa i twardymi gruszkami.
Sezon drugi uważam za otwarty.
Fot. Dawid Linkowski
-
Moim gościem jest ponownie Tadeusz Bartoś. Pijąc poranną kawę w krakowskiej “Nowej Prowincji”, kontynuujemy podróż w głąb myśli Fryderyka Nietzschego. Szukamy nie tylko tego, co jest sekretem jego perspektywy, ale też próbujemy patrzeć jego oczami na nasz świat, m.in. na absurdy współczesnej polityki i nauki.
-
Refleksje powyborcze, ale bez bieżących odniesień. Próba przyjrzenia się różnym typom głupoty, które niszczą demokrację. I o ratunku dla niej, jaką jest filozofia. A wszystko w oparciu o słynną mowę obronną Sokratesa.
-
Dziś wyjątkowa kawa. Nie tylko pierwsza po dłuższej przerwie, ale też w nowej formule. Na filozoficzną kawę zaprosiłem Tadeusza Bartosia. Porozmawialiśmy o Fryderyku Nietzschem, o fascynacji jego filozofią, o pożytecznej (nie zawsze) fikcji jaką jest „ja”, o panteizmie, chrześcijaństwie i jego ponurości, o śmiechu jako zasadzie życia i o innych ważnych sprawach. Zapraszam!
-
Od chaosu Trumpa i jego kolesi do chaosu Heraklita i Anaksymandra. Nie ma nic bardziej odległego, a zarazem tajemniczo splecionego. Trump od fetyszu do symptomu. Chaos od zamętu i draństwa do pierwotnej siły i czystości bezkresu… Przed każdym z nas jest ten wybór: Trump czy Anaksymander. Zwyczajne „porąbanie”, czy święte szaleństwo. Trzecia droga jest złudą.
-
Hurra! Już za nieco ponad miesiąc ukaże się moja nowa książka “Boga nie ma, jest życie”. Usłyszycie dziś o niej trochę. A także o tym, że Bóg nie ma, ale że to nie kończy sprawy. Czyli o totalnym doświadczeniu życia, którego warto szukać. I że na tym polega “duchowość”, “wewnętrzne życie” “mistyka życia” itp. I że to raczej domena filozofii niż religii, która to zasadniczo ideologizuje, zawłaszcza i koniec końców fałszuje.
-
Dziś o smaku nieśmiertelności. O zoe, której innym imieniem jest Dionizos. O labiryncie życia-i-śmierci. Próbuję otworzyć przed wami misterium boskich zaślubiny Dionizosa i Ariadny, taneczny splot tego, co nieśmiertelne z tym, co skończone. Scenerią tych osobliwych myśli jest wyspa Naxos, gdzie wybrałem się w podróż po wewnętrzne ukojenie i upojenie.
Dedykuję tę audycję dzielnym mieszkańcom nieodległej Santorini i Amorgos.
-
O tym, że życie jest tam, gdzie trans. W drodze na wyspy szczęśliwe gdzie bogowie tańczą. Gdzie boska wolność porywa człowieka. Gdzie światło i przestwór uwalniają od obsesji siebie a radość i wzruszenie przepełnia umysł i serce.
- Laat meer zien